Plus puka w dno UX od spodu (cz. 2)

To jest druga część notki o moich próbach zostania klientem Plusa (uparłem się, mimo, że Plus bardzo się przed tym bronił). Pierwszą część znajdziesz tutaj.

Umowa podpisana i karta SIM odebrana. I teraz, drogie dzieci, przekonamy się, że sprzedanie i dostarczenie sprzętu zdecydowanie nie są jedynymi okazjami do spieprzenia UXa. Czytaj dalej

Reklamy

Plus puka w dno UXa od spodu (cz. 1)

To, że Plus ma poważny problem z UX i pochodnymi – wiadomo nie od dziś. Dużo mógłbym pisać o usability ich strony – dość powiedzieć, że na każdych szkoleniach użyteczności, jako ćwiczenie, zadaję analizę ich serwisu WWW. Zawsze w ciemno wiem, że wystąpi tam złamanie wszystkich zasad Nielsena, Kruga, Coopera, $twojguruusability i co gorsza: zasad zdrowego rozsądku.

Noale usability strony to nie wszystko, w końcu UX to przecie „wszystkie aspekty interakcji końcowego użytkownika z firmą, jej usługami i produktami” (stąd). Może nadrabiają na innych kanałach obsługi klienta?

[Kilka sekund milczenia pełnego napięcia]

Czytaj dalej